Życie bywa dziwne…
Czasem życie pozwala Ci złapać się za palec…
Czasem tam, gdzie się tego najmniej spodziewasz…
I czasem gdy czujesz, że już nic Cię nie ruszy, że jesteś skałą, że umarłeś w środku i masz to wszystko obok, przypomni Ci, że to nie Ty kontrolujesz sytuację, tylko sytuacja Ciebe, i że nie uciekniesz i nie schowasz się przed nim choćby na końcu świata…
A potem życie cofa rękę.
I znów wszystko wraca do porządku i do normalnego stanu, gdzie znów tkwisz w szarej codzienności, tylko masz nowe uczucie, że czegoś brakuje Ci bardziej niż przedtem, a wszystko co Cię otacza staje się jakieś takie puste.
Dziwnie, gdy skrajne uczucia w jednej chwili mieszają się ze sobą…
A może…?